Fotografia, od czego zacząć?

Fotografia, no właśnie od czego zacząć, to że trzeba kupić aparat to rzecz oczywista, ale jaki? Nie chcę tu pisać czy kompakt, czy też lustrzanka bo odpowiedź jest oczywista, jeżeli chcemy bawić się w prawdziwą fotografię to tylko lustrzanka, żaden kompakt nie da nam tyle możliwości co pudełko z lusterkiem. Producentów jest wielu, ale dla mnie istnieją tylko dwie stajnie, które mogę z powodzeniem polecić, jest to Nikon i Canon. Dlaczego, odpowiedź jest prosta, po pierwsze są to firmy, które od wielu lat zajmują się produkcją aparatów (czytaj doświadczenie), po drugie mamy największy wybór obiektywów, lamp i innych dodatków. Nie będę Wam pisał, którego producenta wybrać, sami musicie dokonać wyboru. Nikon trochę bardziej szumi, ale daje zdjęcia bardziej ostre i nasycone, Canon mniej szumi ale jak dla mnie, zdjęcia trochę mdłe. Ale tym proszę się nie kierować bo to są moje odczucia, jest wiele serwisów internetowych, na których są testy i przykładowe zdjęcia. Popatrzcie, zastanówcie się, jeszcze raz popatrzcie, pomyślcie i na koniec porównajcie sobie zdjęcia, wtedy wybierzcie system, który Wam odpowiada. Tak jak pisałem wcześniej, oba są bardzo dobre. Pisząc dalej skupię się bardziej na Nikonie, gdyż właśnie ten system wybrałem. Gdy już wybierzemy system,  przechodzimy to kolejnego problemu, jaki model dokładnie wybrać. Nikon w swojej ofercie ma wiele modeli lustrzanek, tylko który dokładnie wybrać. Niestety tego Wam także nie powiem bo nie wiem co chcecie fotografować, jakie macie wymagania no i jak gruby portfel. Przy wyborze aparatu nie kierujcie się tylko liczbą pikseli, to nie jest priorytet, to, że aparat ma 36 Mpix nie znaczy, że jest najlepszy na świecie, uwierzcie mi, że już 6Mpix wystarczy, pamiętajcie, że im mniej pikseli tym lepsza dynamika obrazu. Teraz już ciężko dostać aparat, który ma mniej niż 10 Mpix, średnia z tego co widzę 12 Mpix i tego bym się trzymał, na prawdę więcej na początek nie potrzeba.(mała porada, uważajcie na chwyty marketingowe producentów, częstą praktyką jest wypuszczanie praktycznie identycznych modeli aparatów, które różnią się tylko rozdzielczością i oczywiście ceną, bierzcie ten z najniższą liczba pikseli a kasę odkładajcie na obiektyw). Moim zdaniem najważniejsze cechy, na które należy zwrócić uwagę przed zakupem to(kolejność przypadkowa):

– zakres ISO

– jak mocno szumi na danym ISO

– jakość obrazu

– zakres tonalny

I tu odsyłam na dwie stronki, gdzie można się tego wszystkiego dowiedzieć i dokonać odpowiedniego wyboru: www.optyczne.pl , www.dpreview.com

 Fotografia, aparat mamy, co dalej?

No dobrze, pudło mamy to teraz jakiś obiektyw. Tutaj dopiero jest kocioł, co wybrać, tele, standard, fisheye, stałkę, albo 2 w 1 J Na początek polecam obiektyw zmiennoogniskowy w zakresie ok. 24-70. Taki zakres ogniskowych daje nam sporo możliwości, szczególnie odradzam obiektywy typu 2 w 1 czyli np. 18-300, taki obiektyw to jeden wielki zbiór kompromisów, które w rezultacie dają kiepski obraz, niestety fizyki i optyki nie oszukamy, im mniejszy zakres ogniskowych tym lepiej. Obiektyw powinien być także przystosowany do aparatów cyfrowych, obiektyw, który wyśmienicie się spisywał w analogu, w cyfrowym już może sobie nie radzić, powodem jest matryca, która nie lubi jak światło wpada pod jakimkolwiek kątem, film fotograficzny nie miał z tym problemu.

Kolejna sprawa to jasność obiektywu, może nie wypływa ona bezpośrednio na jakość obrazu ale ułatwia nam fotografowanie, szczególnie w miejscach gdzie jest mało światła. Niestety, za jasny obiektyw, który w całym zakresie ogniskowych ma stałe światło np. f2.8 trzeba słono zapłacić, tak więc jeżeli macie kasę to śmiało takiego szukajcie, jeżeli nie to szukajcie najjaśniejszego na jakiego Was stać. Przy wyborze obiektywu pomocna będzie już wcześniej wymieniona strona www.optyczne.pl

Przy wyborze lampy błyskowej nie będę się rozpisywał, na początek wystarczy podstawowy model lampy danego producenta, z czasem gdy spodoba się Wam fotografia portretowa i jej pochodne to i tak będziecie musieli zainwestować w lampy, a wtedy już zapewne będziecie wiedzieli czego potrzebujecie. Jedyne co mogę poradzić to ostrożnie z kupnem używanych lamp błyskowych, nigdy nie wiemy ile strzałów miała dana lampa i może być tak, że kupimy a za tydzień się spali i będziemy mieli bezużyteczny klamot.

 

Na koniec proponuje kupić filtr na nasze szkło. Jeżeli chodzi o filtry to jest to temat rzeka, gdyż na rynku jest bardzo dużo różnych filtrów, które dają różne efekty. Pierwszym filtrem jaki powinien do Was zawitać to filtr UV. Nie chodzi o to, że jest bardzo ważny filtr, czy też nie da się robić dobrych zdjęć bez tego filtra. Chodzi o ochronę naszego szkła przed uszkodzeniem mechanicznym typu uderzenie kamyczka, itp. Lepiej żeby zarysował się nam filtr, który kosztuje ok. 120zł niż obiektyw, który może kosztować od 1000 do nawet 46000zł. Wybierajcie lepsze filtry, gdyż to jest rzecz, którą zakładacie na obiektyw, czyli wykonanie filtra ma wpływ na jakość zarejestrowanego obrazu, ja polecam 2 firmy: Hoya i Marumi.

 

Życzę udanych zakupów.

Tags: